10 bajtów nostalgii: Secret Service not dead!

Na murach w mojej okolicy pisano wręcz kiedyś z błędem, że „punk not death”, a tak poza tym to trzynastka jest ponoć pechowa. 

W piątek trzynastego wylądowałem jedyny raz w życiu na pogotowiu, po tym jak na schodach w RESECIE rozciąłem sobie stopę. W piątek trzynastego zaliczyłem też pierwszą w życiu stłuczkę, gdy dałem się namówić żonie, żeby pod wieczór pojechać do Arkadii po czwarty sezon Sześciu stóp pod ziemią. Ten ze złowrogim krukiem na okładce.

redakcja

Zdjęcie uwieczniające nie pierwszą, ale jedną z ważniejszych narad przed wskrzeszeniem SS. Od lewej Łapusz, Pegaz, Micz. To było tak niedawno, a zdjęcie już pachnie historią.

Teraz, po trzynastu latach przerwy, reaktywuje się Secret Service. Ja na szczęście nie wierzę w przesądy ani w pecha, wręcz przeciwnie. Pegaz Ass powiedział nawet ostatnio, uśmiechając się złośliwie pod wąsem, że zarażam optymizmem. W jego ustach to najwyższej rangi komplement.

O tym jak doszło do wskrzeszenia legendy opowiemy ze szczegółami w pierwszym po przerwie numerze. Dokładnie wiadomo jak wyglądała chronologia zdarzeń i kto kreślił kolejne, coraz bardziej skonkretyzowane wizje powrotu na rynek. Zresztą na początku wcale nie było mowy o Secret Service. Zachowały się nawet historyczne zdjęcia dokumentujące nasze pierwsze spotkanie na targach na stoisku Marka Czerniaka czy w knajpach, gdzie hartowała się idea. Nie chcę więc psuć niespodzianki i zdradzać tego, co będzie w numerze, którego duchem będziemy chcieli powrócić do tego co najlepsze w przeszłości. Na papierze rzecz jasna, jak za starych dobrych czasów. Papier jest podstawą.

ostatni

Ostatni (na razie) numer SS

Ktoś napisał, że czuje, iż nowe pismo będzie bardziej NewS Service niż Secret Service. NewS Service nigdy nie czytałem, więc nie wiem na czym polegała różnica, ale jestem pewien, że nowy SS nie będzie swą formą przypominał tego starego. Duchem tak, dobrą polszczyzną też, ale na pewno nie zajmującymi po cztery kolumny solucjami gier, bo te bez problemu można znaleźć w sieci.

O tym, że mam być naczelnym nowego SS dowiedziałem się wiosną. Powiedziałem tylko, że mam już 40 lat i cenię sobie w życiu kulturę oraz dobre fluidy, więc jeśli w towarzystwie, jakie stworzymy nikt nie będzie wykręcał numerów, to ja w to wchodzę. Natomiast na drugi RESET się nie piszę.

Plus jest taki, że wszyscy jesteśmy bogatsi o doświadczenia z przeszłości. Wiadomo mniej więcej od czego zaczęła się dezintegracja starego Secret Service i że nie warto przeczołgiwać kogoś ot tak dla zasady czy podszczuwać jednych na drugich. Dobrze pamiętam jak bliżej nieznany mi wówczas człowiek pouczał mnie jak powinno się pisać recenzje. Obecnie plusem jest to, że nikogo nie będziemy musieli niczego uczyć. Bierzemy samych znawców.

kolonia

Kolonia, targi Gamescom. Zawsze gdy tam byłem, przypominał mi się stary, dobry ECTS. A wraz z nim The Biggest Selling Game Magazine in Europe…

Nie wolno też powtarzać błędu, jaki my z Userem popełniliśmy w RESECIE, polegającego na zbytnim zdemokratyzowaniu procedur. W redakcji musi być twarda ręka, ostateczna instancja i w nowym SS jest ktoś takowy. To Łapusz, twórca Pixel Heaven, znany także jako Robert Łapiński. Nasz wydawca na nowe czasy.

Mądrością Pegaza było to, że nie chciał ponownie skupiać władzy w swoich rękach. Wydawnicze stery zostały oddane Robertowi i nie ma wątpliwości, że w tym projekcie to on jest wodzem. To zresztą dość nietypowy wódz, który nie opieprza swoich współpracowników, a w branży growej nie ma na razie ani jednego wroga. Powtarzamy mu często z Pegazem, że jest jak naiwne dziecko rzucone do morza pełnego rekinów, ale on się nie przejmuje i dalej uparcie robi swoje. Moim zdaniem w naszej branży nie było takiej osoby od niepamiętnych czasów, a może nie było w ogóle. Naprawdę chce się pracować dla kogoś takiego i z kimś takim. Gdyby nie stuprocentowa wiarygodność Roberta, SS nigdy by się nie odrodził.

gameover

Trudno uwierzyć, ale idea wskrzeszenia SS, wówczas wątła i słabiutka, zakiełkowała gdzieś w okolicach tego komputera.

Właśnie, właśnie, ale po co my w ogóle powracamy, komu jest to potrzebne? Komu, to się wkrótce okaże. Potencjalnie kilkudziesięciu tysiącom ludzi. Na pewno nie powracamy po to, by komuś zabierać chleb, wypychać kogoś z rynku lub żeby szydzić z youtubowych filmików. Czasy wojny i naporu już nie powrócą, to stara i bezzębna historia. Chcemy natomiast robić pismo opowiadające o grach takie rzeczy, jakich nie da się wyguglać w sieci.

W nowym SS udzielają się dinozaury, które człapały po świecie już w czasie gdy ukazał się Knight Lore, ale jest też miejsce dla młodych wilczków. Oprócz recenzji nowych zaskakujących gier i technologicznych cudów, znajdzie się też dużo publicystyki, wywiady z legendarnymi twórcami gier, materiały retro, tematy okołogrowe, no i felietony pióra branżowych maestrów. Sporo growej nostalgii, sporo tajemnic ze świata gier oraz popkulturowych tematów, które o gry zahaczają. Plus świetne rysunki, świeży layout i szczypta importowanego z przeszłości humoru.

ss logo

Ten obrazek zdecydowanie nie wymaga podpisu 😉

Wszystko to jeszcze się układa, puzzle nie zostały w pełni dopasowane. Sporo będzie zależało od reakcji Czytelników, tych dawnych i tych, którzy obecnie nie są w stanie znaleźć na polskim rynku odpowiedniego dla siebie pisma. Nowy Secret Service nie wie wszystkiego najlepiej. To znów  odwrotnie niż dawniej. Mamy swoją własną wizję pisma, ale jej ostateczny kształt będziemy szlifować w oparciu o Wasz głos.

Chciałem jednocześnie pożegnać czytelników cdbloga. Jeśli tu jeszcze wrócę – oczywiście gdy Mikołaj pozwoli – to raczej już tylko z jakimś okazjonalnym felietonem, ale nie żadną nową wspominkową serią (pozwoli, pozwoli – przyp. red. nacz.).

Teraz z kolegami chcemy zrobić najlepsze pismo o grach w Polsce. Ponownie. I ani kroku w tył!

Zapraszamy też starszych i młodszych fanów pisma na oficjalny fanpage Secret Service w serwisie Facebook.

Piotr Mańkowski
Piotr Mańkowski
Piotr Mańkowski (ur. 1973), dziennikarz i miłośnik kultury masowej. O grach i filmie pisał dla Secret Service, Resetu, Filmu, Nowej Fantastyki, Wprost, Dziennika i Świata Filmu. Współautor Biblii Komputerowego gracza, autor Cyfrowych marzeń. Były dyrektor artystyczny festiwalu filmów grozy i prezes spółki z o.o. Obecnie tatuś, autor, konsultant, a zwłaszcza redaktor naczelny portalu Tunguska.pl

Zapisz się aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach

  • Skradliście mi dzieciństwo, teraz przychodzicie po więcej? REWELACJA!:)))

    Obserwujemy i kibicujemy!

  • Marcin Próchnicki

    I tak upadną.. tak jak to było wcześniej, wejdą na rynek pobędą troche i skończy się jak zwykle

    • Pożyjemy, zobaczymy. My w każdym razie trzymamy mocno kciuki za sukces inicjatywy 🙂

    • kivrell

      Jeśli będzie poziom jak kiedyś to mogą sie utrzymać bo na rynku nie ma dobrych gazet w tym stylu (jedynie psx extreme no i cd action) reszta ssie. Tak czy inaczej ja na pewno będę kupował to pismo 🙂

    • Marcin, teraz jest zupełnie inaczej. Pisma traktujące o grach PC, konsole upadły. Ostało się kilku renomowanych. Secret Service też jest z renomą. Utrzyma się

  • Wow! Ale super! 😀

  • Anim

    No, jest ciekawie

  • Kruszek

    Powodzenia chłopaki! 🙂

  • Jacek Gadzinowski

    lepiej chłopaki wersja elektroniczna na istore, czasy się zmieniają a papier…no jego czasy lekko mineły 😉

    • Myślę, że redakcja jeszcze wszystkich kart nie odkryła 😉

    • Karol Biały

      istore srajstore papier qwa ! 😀

    • kivrell

      nie bluźnij. Papier tylko papier już szykuję miejsce na półce na olejne numery.

  • Dareth

    Tylko nie zróbcie tego co robią Gry-online.pl

    Ale życzę wam z całego serca żeby było dobrze 🙂

  • Quak3

    W dzieciństwie to mój sąsiad zawsze kupował SS a ja przychodziłem do niego czytać 😀 teraz czas bym i ja zaczął zbierać Secret Service 😀

    Tylko błagam, nie zmieniajcie stylu okładek. Te z lat 90 były bardzo klimatyczne ^^ Wiem, nie każdemu się to spodoba (nawiązuję raczej do nowych czytelników) ale nadzieję mieć można. Pozdrawiam i życzę udanego startu jak i dalszej egzystencji pisma 🙂

  • kruck

    Świetna wiadomość. Cudownie, że pogardzany papier. Wow. Dzień od razu stał się lepszy!

  • Majk

    Super, ale… „dobra polszczyzna”? Radze zajrzec do szafy i wyjac jeden z numerow. Po latach niestety te teksty nie powalaja jakością.

  • Seweryn

    Czyżby moja kolekcja WSZYSTKICH starych numerów SS właśnie nabrała większej wartości? 🙂

  • radmor

    Aby się udało muszą być spełnione dwa warunki, w ostateczności jeden. Musi być dostępna prenumerata (osobiście nie bywam za często w Empikach i podobnych miejscach), ewentualnie wersja cyfrowa. Wtedy ja się na to piszę i czekam na info gdzie zakupić 🙂 Jeszcze np gdyby się udało zgarnąć „konkurencji” np Sir Haszaka, czytałbym.

  • the survivor

    Świetna informacja. Należy jednak zadać sobie pytanie, czy tworzenie takiego pisma ma sens? Czy nie lepiej stworzyć portal internetowy i wokół niego skupiać społeczność. Dzisiejsze czasopisma to przecież foldery reklamowe, w których opisy oraz recenzje pisane są pod dyktando i na zamówienie wydawców. Całość musi być okraszona spora dawką politycznej poprawności.

    Tamto pismo tworzyła też specyficzna ekipa – Gulash, Mamut czy Berger – nienawidzę strategii a czytałem jego teksty z przyjemnością.

    Wydaje mi się, że większość starych czytelników wyginęła. A niektórzy jak jak nie potrafią korzystać z facebooka 😛
    Liczę, że świeże informacje pojawią się na tym blogu.

  • Lumperator

    Kurcze panowie, znam SSa od pierwszych numerów i znam przyczyny rozwałki tego magazynu. Wiem, że macie świeży zapał, aby zrobić coś profesjonalnie i z głową. Tylko czy faktycznie w dzisiejszych czasach uda się uderzyć w docelowy target graczy, tj osoby w wieku 15-25 lat? To co było dawniej, to trochę inne czasy. Sami z poczatku byliście zapalonymi graczami, tworzyliście coś w rodzaju zajebistej gazety gracza dla gracza. Dzisiaj ciężko będzie w dobie internetu zmusić kogoś do wyjścia na spacer po nowy numer SS. Reaktywacja powinna być do nowych czasów, wolnych od papieru i niemożności aktywnego uczestnictwa. Panowie, obudźcie się z nierealnych marzeń. Spozytkujcie swoją energię w projekt elektroniczny. Wiele dobrego pamiętam ze starych czasów, gdy się leciało po nowy numer i od dechy do dechy czytało, z manga roomem włącznię. Ale wiem, że dziś po prostu lepiej mieć cos tak dobrego zawsze pod ręką. Zróbcie dobry portal, mówię wam poważnie. Nie pchajcie się w papier, który pogrąży wasz entuzjazm i zniszczy legendę jak niszy się stare dobre filmy kolejnymi odsłonami rodem Terminator 3.

    • Quak3

      Ja mam 25 lat i z chęcią będę kupował SS 🙂 mam nadzieje, że nie jestem jedyną jednostką z takim zamiarem.

      • Lumperator

        Ja Cię rozumiem i pwoiem wecej, sam kupię. Ale mam nadzieję, że rozumiesz, jak ryzykowne jest dzisiaj tworzenie prasy o tematyce gier? To musi tak czy inaczej na siebie zarobić. dawniej ludzie nie mieli dostępu do internetu, kupowali to co było dostepne, tylko z tego czerpali informacje z rynku gier. Nawet taki manga room był czymś, co sprawiało, że sporo grono osób kupowało SS. Chodzi o to, że dzisiejszy osobnik 15-25 lat woli mieć kase na coś innego, a co mu potrzebne znajdzie w sieci. Nie wymaga ów osobnik zbyt wiele po treściach merytorycznych i ciekawych kącikach. Liczą się konkrety i gry, filmik na youtube, zagranie przed premierą… itd. Poniekąd z tym ostatnim SS upadł nie oferując żadnych płyt z demkami. To jasno pokazuje, że sam papier dziś na pewno się już nie obroni. Życze im jak najlepiej, ale obawiam się, że będzie to tylko chwilowe echo starego dobrego SSa.

        • Quak3

          Niestety zdaję sobie sprawę z tego jaka jest rzeczywistość ale jak to mówią „nadzieja umiera ostatnia”.

          • Lumperator

            Mówią też, że szczęście trzeba sobie umieć zorganizować. Mam nadzieję, że redakcja o tym wie, aby czasem nie pogrążyć się siebie oraz swoich dinozarów w nieszczęściu 😉

        • szyp

          Upierasz się przy piśmie dla 15-latków, a ja uważam, że to powinien być tytuł od 25 w górę. Jeżeli ktoś zrobi dobrą gazetę a nie jakiś gówniany portal to choć już nie dotykam gier to chętnie tę gazetę kupię.
          Jednak rzecz najważniejsza to poziom pisma i niemniej ważny pomysł an pismo, a z tego wynika, że (i tu się zwracam do redakcji):
          (kolejność przypadkowa)
          1 Treści muszą być unikatowe i miodne, czyli nie tylko sucha recenzja ale coś od siebie, czyli od autora
          2 Treści a nie wielkie zdjęcia czy inne męczarnie grafików, chcemy coś porządnego poczytać (tak mamy powyżej 30 lat i potrafimy przeczytać więcej niż akapit i to nawet ze zrozumieniem, choć może już nie wszystko zapamiętamy)
          3 Paradoksalnie konkurencja będzie większa niż dawniej. Paradoksalnie bo już prawie nie ma ciekawych pism, ale teraz każdy jest redaktorem i wypisuje w necie głupoty lub czasem coś mądrego.
          4 Ciężko będzie o ekskluzywność informacji, dziś ludzie czytają „prasę” z całego świata.
          5 Zapomnijcie o opisywaniu nowości czy premier w formie „objawienia” – (nie znalazłem na szybko lepszego określenia), ponieważ zawsze będziecie spóźnieni. Cały problem z pismami okołoinformatycznymi polega na tym, że czegokolwiek nie napiszą to albo już o tym czytałem, albo nawet jak nie czytałem to już jest nieaktualne. (to zabija dzienniki codzienne, bo jeżeli masz jakikolwiek codzienny kontakt z kompem to nie kupisz gazety codziennej)
          6 Myślę, że warto pisać dla pasjonatów gier więc spokojnie można pisać o starych grach czy sprzętach.
          7 Myślę że nie warto pisać tylko dla pasjonatów starych gier ale też jednoczyć społeczności tak jak np wokół x-files, obecnie np gra o tron lub (…..) – wstawić inny przykład. Najwyżej ktoś to ominie jak ja dawniej wszytko związane z Mangą.
          8 Warto pisać dla użytkownika „w temacie” (nie chcę pisać zaawansowanego. Kiedyś ciekawe artykuły pojawiały się np w piśmie Next
          9 Warto zrobić pismo z nutką naukową, oczywiście w odniesieniu do gier czy komputerów, tylko nie jak Fokus wielkie fotki zero tekstu.
          10 Nie będziecie już odkrywać ludziom wielkiego świata, więc nie bójcie się zagrać na nostalgii
          11 Nie zróbcie pisma wyłącznie dla znajomych
          12 Nie liczcie, że będzie to wielki sukces komercyjny, choć myślę, że nr 96 może zniknąć z kiosków, a nie obecnie mamy salony prasowe, przepraszam jeśli kogoś uraziłem
          13 Wydajcie choćby kwartalnik ale na poziomie, i nie zabijcie ceną.
          14 Wieloplatformowość może być kłopotem, teraz mamy gry na wszystko. Już na zegarki a za chwilę na lodówki czy pralki. Pamiętajcie, że ja mam jeszcze Amigę i C64.

          PS Mam wszystkie numery oraz kompendia w stanie idealnym 😉
          PS Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy to napiszę

    • Tomasz Madej

      Ale czemu prasa

    • suxx

      zgadzam się z Tobą w 100%

    • Dustie

      Niby masz rację, ale zastanów się – ile jest portali w o grach w polskim internecie? Dużo. Właściwie każda większa internetowa grupa portalowa posiada swój serwis o grach. A ile jest drukowanych magazynów o grach? Raptem kilka? Tym bardziej po zniknięciu Neo+. Jeszcze jakiś czas temu przyznałbym Ci rację, ale wystarczy popatrzeć na próby reaktywacji Gamblera albo Valhalli w internecie, niewiele z nich wyszło. Może okazać się, że właśnie na papierze Secret Service będzie miał jakiekolwiek szanse, choćby jadąc na sentymencie czytelników.

    • qbeq

      nie ma jak papier, właśnie na przekór 😀

    • Mak Sym

      No z papierem teraz ciężka sprawa…

  • picz

    Bieda, ksero i popłuczyny.

  • wacek

    Pomysł znakomity i nawet klimat da się utrzymać, bo przecież w rozrywce na urządzenia mobilne mamy zataczające się koło, stare hity zostają na nowo odkurzone i jak dawniej porywają miliony graczy i to na całym świecie…. Tylko formułę bym zmienił, zamiast wersji papierowej poszedłbym w wydanie na iPada, Androida i WP8…
    Nawet da się dyskietkę odtworzyć, chodzi o wydawanie mini gierek od czytelników jako „SS Edition” z wydawcą jako SS… Symbioza byłaby oczywista dla was reklama gazetki, a dla twórcy przychód z reklam w gierce…

  • Jacek

    Krzysiem Kubeczko (świeć mu światłość wiekuista) nie jestem, ale autor „Ody Do Joya” daje wam błogosławieństwo we własnej osobie 😉

    Jeżeli autentycznie będziecie na papierze, to będzie to pierwsze pismo drukowane, które kupię w „kiosku” po m.w. 15 latach 🙂

    Stare numery wraz z numerami „konkurencji” leżą na działce w domku i od czasu do czasu biorę któryś i wspominam jak to kiedyś było fajnie jak komputery miały dusze a mnie w krzyżu nie bolało 🙂

    • Będą, będą na papierze, to pewne 🙂

      • Jacek

        A wiedzą, że równie kultowemu Top Secretowi się nie udało na dłużej reaktywować?

  • suxx

    ceiekawe kto bedzie kupował gazety w kiosku (ciekawe też czy z cd czy nie)
    mogło by się to udać, gdyby czytelnikom oferowali gry online (klucze) – w innym wypadku myśle, że to lipa – zwykła kasa z unii na rozpoczęcie kolejnego biznesu który zniknie po 1 roku czasu 🙂

  • bananowy dżo

    Dżizas k… ja pier…. – w końcu 🙂 🙂 🙂

  • Geo

    Tylko jedna rada – nie powielajcie błędów innych magazynów na rynku (tak polskich, jak i zagranicznych), w którym 3/4 strony zajmują zdjęcia, a tekst – dużą czcionką – to niewiele znaczący dodatek. Magazyny drukowane kupuję po to, by je CZYTAĆ.

    Życzę Wam powodzenia – będzie trudno sprostać nostalgii i wygórowanym oczekiwaniom, ale sukces jest możliwy.

  • marcooo

    no fajnie, ale co w takiej sytuacji z CD- Action ?…

  • suxx

    nawet jeśli stworzyli by portal z logiem SECRET SERVICE w tle nie zaoferują nic innego co oferuje 10 innych portali o podobnej tematyce.

    zacytuje kolegę „stare pryki chca wyrwac grosz niczym kombi 2.0”

    dotacja z unii jest… biznes przez rok… finito… a sprzęt typu laptop za 15k zostaje na ciężkie czasy

  • suxx2

    nawet jeśli stworzyli by portal z logiem SECRET SERVICE w tle nie zaoferują nic innego co oferuje 10 innych portali o podobnej tematyce.

    zacytuje kolegę „stare pryki chca wyrwac grosz niczym kombi 2.0”

    dotacja z unii jest… biznes przez rok… finito… a sprzęt typu laptop za 15k zostaje na ciężkie czasy”nawet jeśli stworzyli by portal z logiem SECRET SERVICE w tle nie zaoferują nic innego co oferuje 10 innych portali o podobnej tematyce.

    zacytuje kolegę „stare pryki chca wyrwac grosz niczym kombi 2.0″

    dotacja z unii jest… biznes przez rok… finito… a sprzęt typu laptop za 15k zostaje na ciężkie czasy”

  • czytacz

    Lepszy papier, ale za stronę (nie fejsbuk) też nie będę zły. Pełniaki mogą być ale na nośniku (nie lubię Steam’a). Musi być kącik jak DDT w Gamblerze

  • Szymon Łukasik

    Czekam z niecierpliwością. Tylko nie zapominajcie o Nintendo. 😉

  • B.B.

    tylko nie spierdolcie jak NTS

  • agent mosadu

    Parodia i stare dziady podniecające się byle czym.

    • kron

      Też będziesz kiedyś starym dziadem. I dać Boże, zostanie Ci tyle energii, co tym dziadom o którym piszesz, aby grać,a nie tylko jojczyć i biegać na mszę. I ciągle mieć pasję. Trochę szacunku synek, trochę szacunku.

      Do pana Piotra:
      Jako gracz po 30tce, trzymam kciuki i uważam że to świetny pomysł. Tylko panowie, piszcie z kulturą i dla starszego odbiorcy! My ciągle gramy i ciągle czekamy na dobre pismo. To co jest obecnie w kioskach, to dla takich jak autor postu na który odpisałem raczej, niż dla poważnych ludzi.

      P.S. Będzie Gulash?

  • zolwik, ale niedowierzający

    To nie prima aprilis??????????????????????????????????????????????

    …………….

    EJ SERIO???????????????????????????????????????????????

    idę czyścić półeczkę na nowe numery i wyciągnąć stare z pudła. w końcu rodzina powinna być w komplecie.

  • Rudosi

    Mam 39 lat. Myślałem że już mnie nic pozytywnie nie zaskoczy. Mam Was od pierwszego numeru który chce oprawić w ramkę. Mojemu 6 letniemu synowi pokazuje jak kiedyś wyglądały gry. Nie mogę się juz doczekać pierwszego numeru!!!!!!!

  • Marcurius

    Ja z chęcią podczas weekendowych zakupów – dorzuciłbym SS i poczytał po obiedzie 😉 – pod warunkiem, że większość będzie tekstu a nie zdjęć i reklam. Jeśli chodzi o dołączanie CD – to pytam się „po kiego h…a”? – Przecież to co potrzebuję znajdę w necie. Moim zdaniem ciekawym pomysłem byłyby jakieś ekskluziwy – tzn np. w gazecie papierowej byłyby unikalne kody, które można by wykorzysać np. na portalu SS – to mogłyby być jakieś mini dodatki do gier np. MMO, jakieś kody odblokowujące coś, pomysłów mogłoby być wiele – warunkiem jest, że taki kod w danym egzemplarzu SS byłby unikalny – no i kwestia eksluziwów, też raczej do rozwinięcia (na pewno kwestia umów z wydawcami itp..). Generalnie cieszę się że będę mógł coś poczytać na papierze.. – podobnie jak ktoś z komentujących – również od ok. 14lat nie kupiłem ani jednej gazety.. 😉

  • Tokos

    Można już w jakiś sposób prenumeratę wykupić? Najlepiej dożywotnią.

  • SillyB

    Jestem za czterema rękoma. Mam troszkę po 40 a i tak kupie z sentymentu. Każdy sie kiedyś zestarzeje a sentyment i wspomnienia zostają. Popieram jakiekolwiek inicjatywy reaktywowania starszych marek i produktów, szczególnie polskich. Pewnie sie nie uda bo czasy inne, ale …. Trzymam kciuki!

  • Maciej Jabłoński

    To najlepszy news, jaki przyszło mi dzisiaj przeczytać 🙂 Fajnie, w takim razie czekam na recenzje ( przynajmniej po 2 na jeden numer ) z mojego ukochanego komputera AMIGA – pierwsza propozycja ode mnie to Cannon Fodder lub Supaplex – o ile ktoś grał Da się zrobić ? Fajnie by było przeczytać obszerny kawałek tekstu w teraźniejszości o tej grze

  • Czatunio

    Srogi nius! Aż poleciałem do piwnicy odkopać moją kolekcję SS. Niestety okazało się, że szczury Was zjedli 🙂 Wiem, że nie będziecie już tacy sami, konkurencję z netem możecie wygrać tylko dobrą publicystyką. Klimat docenią tylko Ci co pamiętają. Wychowałem się na Was, tęskniłem, nie dajcie dupy! Do przeczytania na sraczu! 😉

  • deddsad

    Dwa, góra trzy numery i koniec…

  • And

    secret service i top secret, najlepsze czasy z dzieciństwa 🙂 Mój głos i jeden numer sprzedany już macie 🙂 🙂

  • johnymetallica

    Nie mogę się już doczekać! 🙂

  • Mariusz

    Yes! Yes! Yes!
    Na taką decyzję czekałem od lat!
    Tylko proszę nie przeginajcie z:
    – ceną pisma
    – dołączanymi „zbędnymi” płytami CD/DVD (po cholerę mi tyle płyt w szufladzie, można to załatwić w inny, ekologiczny sposób w dobie internetu)

    – skupieniem uwagi na jednej platformie
    Oczekuję:
    – dobrych tekstów, recenzji z umiarkowaną ilością grafik
    – poręcznego formatu – A4 max

  • Kuna

    Super!
    Życzę powodzenia i mam nadzieję że pomysł wypali. Od dłużego czasu marzy mi sie czasopismo o tematyge growej i okołogrowej dla dojrzałego odbiorcy. Takie, w którym oprócz recenzji można będzie poczytać dobrą publicystykę i felietony o zabarwieniu growym. Coś jak ten blog, lub Rock Paper Shotgun. Już troche za stary jestem na 10-stronnicowe relację z E3 w których 80% kontentu to zdjęcia pólnagich cosplayerek – jakbym chciał poogladac panienki to kupilbym CKM lub Playboya. Jako gracz chcę być traktowany poważnie i mam nadzie że SS bedzię alternatywą dla troche „gimnazjalnego” poziomu tekstów w CDA lub PSXExtream. Takich Was pamietam sprzed kilkunastu lat. Jako magazyn który puszcza oko do czytelnika, a nie traktuję jak gówniarza, z którego trzeba wyciągnąc kieszonkowe.
    Jeszcze raz życzę powodzenia najbardziej czerwonemu czasopismu o grach. Do zobaczenia w kiosku:)

  • maciora

    Nie ma to jak jak papier! ten zapach świeżego druku ulubionej gazetki 🙂 … Jak dla mnie wolę kupić wersję papierową i mieć swego rodzaju swoisty rytuał czytania swojego ulubionego magazynu w takiej formie niż kolejnej wygooglowanej liczonej na pęczki recki z neta , usiąść przy kawce i oderwać sie od kompa 🙂 tym bardziej jako starego czytelnika. Dodatkowo przecież zawsze można tworzyć równoległą wersję w pdf do kupienia np. w app store. Jedno drugiego nie wyklucza z czego to drugie nie wymagało będzie kosztów druku i może być miłym dodatkiem co w dobie smartfonów łatwe będzie do dostania w każdym miejscu kuli ziemskiej (np. za granicą). Czekamy!

  • Green

    Mam 33 lata i posiadam wszystkie stare numery do dzisiaj.

    Jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiony i oczekuję zawartości na odpowiednim poziomie.

    POWODZENIA! 😉

    • koszalinski

      Mam 39 lat i wszystkie numery. Poza jednym. Ale wiem kto go „pozyczyl”. Jeszcze kiedys sie o zwrot upomnę 😀

      • AMIGARULEZ

        Mam 33 lata i nie mam żadnego już SSa, choć kupiłem ich WIELE. Pamiętam jak zobaczyłem pierwszy numer w kiosku w Lublinie na Kalinie jak wracałem z obiadu od mojej Babci… ehhh… popłakałem się… kupię jak wyjdzie…

  • Krzysztof Kris Przybylski

    Na pewno nie mamy 1 kwietnia, więc mam nadzieję, że to nie Prima Aprilis i że nie mam zwidów spowodowanych koszmarnym zmęczeniem po ciężkim tygodniu roboty.

    Micz – jeno prawda to?

    P.S. Zaczynacie od nr 1 czy od 96/97? 😛
    P.P.S. Jakaś szansa, że zobaczymy materiały z numeru 96, który nigdy się nie ukazał?

    • Micz

      Co do pierwszego pytania, wszystko w swoim czasie 🙂 Chcemy informować po kolei o różnych sprawach, a akurat ta wydaje się być jeszcze tematem nie na teraz. Natomiast w drugiej kwestii – nic na razie o tym nie wiem.

  • Idoru

    Jak dla mnie to może być nawet target 30+ Z radością przyjmę pismo papierowe bo tego na rynku brakuje. Mam nadzieję, że planujecie być takim polskim EDGE’m bo to by na rynku siadło. Pozdrawiam i życzę sukcesów!

  • GLwolf

    Czekam na nowy numer. Czekam z zapałem. Pamiętam czasy pierwszego SS( mam nawet wszystkie numery do ostatniego wydania). Powodzenia!!

  • Łukasz Ziegler

    Będzie może DeStroyer? :>

    SS nie czytałem, ale byłem fanem Resetu i gdyby w reaktywacji SS pojawił sie on i może Odloty w nowej formie, to byłbym waszym stałym czytelnikiem. 😉

    Choć pierwszy numer kupię tak czy siak…

  • Ber

    W pierwszym numerze chcę, gościnnie nawet, Gulasha z recką/teaserem Mortal Kombat X! Proszę!!

  • d

    Łapusz szefem, ale Pegaz szefem wszystkich szefów 😛

  • Ziutek_75

    Ściągnijcie Roosa – świetnie pisał dla Resetu 🙂

  • Grzesiek

    IIIiiiiiiii tyle z Secreta…..

  • sss

    „Mamy swoją własną wizję pisma, ale jej ostateczny kształt będziemy szlifować w oparciu o Wasz głos.” – większego kłamstwa nie wymyśliłby szczerbaty cygan prosząc o piątaka pod biedrą…