Who the f*** is Deadpool?! I za co go tak polubiliśmy?

W świecie filmu pojawił się nagle – w lutym 2016 roku – i momentalnie podbił serca fanów superhero movies na całym świecie. Zdominował też światowe box office’y, zostawiając daleko w tyle Marvelowskich kolegów po fachu (Ant-Man) oraz starych znajomych ze studia 20th Century Fox (Magneto, Xaviera i Mystique z X-Men: Apocalypse, nie wspominając już o Fantastycznej Czwórce).

Widzowie o mocnych nerwach, którym udało się wytrwać na filmie X-Men Geneza: Wolverine, Wade’a Wilsona poznali już w 2009 roku. Najbardziej gadatliwy bohater z uniwersum Marvela miał wprawdzie wtedy zasznurowane usta i był dość nieudanym eksperymentem programu Weapon X, jednak już wtedy uzyskał twarz Ryana Reynoldsa, czyli Deadpoola, którego dziś znamy.

TIFF_dp_FireplaceOnline_364692dfbe
Kto z jakichś przyczyn nie poddał się fali zachwytów nad filmem i nie wybrał się na Deadpoola do kina, od dziś ma okazję nadrobić zaległości i – korzystając z legalnego źródła, jakim jest zakup filmu na DVD lub Blu-Ray – obejrzeć tę marvelowską produkcję w domu. Jeśli jeszcze nie wiesz, dlaczego warto to zrobić, szybko wyjaśniam, co dotychczas traciłeś, nie znając gadatliwego najemnika w czerwonej masce.

Bohater bardzo anty

Po raz pierwszy pojawił się na kartach komiksu w 1991 roku, w zeszycie The New Mutants #98. Początkowo miał być superłotrem w historii o grupie X-Men. Szybko zorientowano się jednak, że grzechem byłoby ograniczanie jego potencjału i uczyniono z niego rozgadanego antybohatera o zwichrowanej psychice, który wprawdzie nie wyznaje zasad moralnych, ale za to bawi ciętym dowcipem i licznym aluzjami do popkulturowej rzeczywistości.

Komiks New Mutants Vol 1 #98, w którym po raz pierwszy przedstawiono Deadpoola.
Komiks New Mutants Vol 1 #98, w którym po raz pierwszy przedstawiono Deadpoola.

Stworzyli go Rob Liefeld i Fabian Nicieza. Liefield wymyślił jego pseudonim i wygląd, zaś Nicieza – prawdziwe imię i nazwisko, charakter i sposób wypowiadania się. Wieść niesie, że postać od początku miała być parodystyczna, a jej związek ze Slade’m „Deathstroke” Wilsonem nie jest przypadkowy.

źródło: http://www.comicbookmovie.com/
źródło: http://www.comicbookmovie.com/

W 1997 roku, kiedy Deadpool doczekał się własnej serii, był już zdefiniowanym „Merc with a mouth”[1] w parodystycznym, antybohaterskim komiksie, nieuznającym czwartej ściany.

Okładka pierwszego zeszytu Deadpool z 1997 roku
Okładka pierwszego zeszytu Deadpool z 1997 roku

Deadpool, choć jego rodowód prowadzi nas do historii o mutantach, sam mutantem nie jest. Jest natomiast efektem eksperymentów naukowych i, podobnie jak Wolverine, został upgrade’owany w ramach programu Weapon X, po tym jak wyrzucono go z United States Army Special Forces. Naukowcy z Weapon X wyposażyli go w nadludzką siłę, szybkość, wytrzymałość i refleks, a do tego pożyczyli od Wolverine’a zdolność do regeneracji i zaszczepili ją Wade’owi. Jest mistrzem walki wręcz, często posługuje się kataną, ale nie gardzi też bronią palną.

Biografia postaci nie jest do końca znana, gdyż jak to w komiksach bywa, timeline’ów jest wiele, a co za tym idzie – wiele jest też wersji jednej historii. Sam Deadpool ma oczywiście tego świadomość i w komiksie żartuje, że to, czy jest Wade’m Wilsonem czy nie, zależy od tego, co aktualnie preferują twórcy i czytelnicy.[2]

Ups… Zburzyłem czwartą ścianę!

Zacznijmy może od tego, czym właściwie jest ta czwarta ściana i o co w ogóle chodzi z tym burzeniem. Termin ten został zaczerpnięty z języka teatru. Czwarta ściana stanowi tam niewidzialną granicę pomiędzy aktorami a widzami, dzięki czemu ci pierwsi mogą odizolować się od odbiorców sztuki, skupić się na swojej grze i zamknąć się w ramach świata przedstawionego.

Symboliczne burzenie czwartej ściany objawia się więc przede wszystkim świadomością postaci, że jest obserwowana. W związku z tym, śmiało zwraca się ona do widza i nawiązując do bieżących zdarzeń, jednocześnie podkreśla, że świat, w którym się porusza, nie jest rzeczywisty.

Deadpool nie udaje, że superbohaterowie istnieją naprawdę. Wie, że jest bohaterem filmu (podobnie jak jego komiksowy pierwowzór ma świadomość, że jest narysowany). Stosuje liczne dygresje, otwarcie nawiązuje do kinematografii (szczególnie do jej gałęzi superbohaterskiej), cytuje inne filmy, a także wspomina aktora wcielającego się w jego rolę oraz innych aktorów grających superherosów.

W terminologii filmowej nazywa się to kinem samoświadomym lub autotematycznym. Deadpool jest właśnie takim modelowym przykładem autotematycznego filmu superbohaterskiego.

Rezydencja Xaviera i kompleks Wolverine’a

W związku ze swoim pochodzeniem, Wade Wilson bardzo często nawiązuje do serii X-Men. W filmie pojawiają się zarówno postaci zaczerpnięte z historii o mutantach, jak i sama Szkoła dla Utalentowanej Młodzieży Charlesa Xaviera (jako, że filmową serię X-Men i Deadpoola realizowała ta sama wytwórnia filmowa, nie było z tym problemu). Przede wszystkim poznajemy tutaj dwójkę przedstawicieli X-Men: Colossusa oraz Negasonic Teenage Warhead, która urzeka Deadpoola (i chyba również twórców filmu) nietypową ksywą. Deadpool śmieje się, że producentów nie było stać na więcej postaci z serii zaś kiedy Colossus grozi, że zaprowadzi go do Profesora, Wade zastanawia się, czy chodzi o McAvoya czy Stewarta, nawiązując do obiegowej opinii, że wśród różnych linii czasowych z filmowej serii X-Men trudno się odnaleźć.

X-Men dla ubogich (od lewej) : Negasonic Teenage Warhead, Deadpool i Colossus

Dziewczyna Wade’a – Vanessa – również została zaczerpnięta ze świata mutantów. W komiksie nosiła pseudonim Copycat i dysponowała mocą zbliżoną do zdolności Mystique. W siedzibie Weapon X Deadpool zauważa także kobietę z kolcami na plecach. To również mutantka, znana w komiksie jako Marrow.

marrow-unknown
Komiksowa i filmowa Marrow (źródło: comicicons.files.wordpress.com)

Główną pożywkę dla Wade’a Wilsona stanowi jednak jego pierwsze wcielenie filmowe – to, które również miało twarz Ryana Reynoldsa i pojawiło się we wspomnianej już produkcji – X-Men Geneza: WolverineDeadpool wyśmiewa swój nieudany występ w filmie o Rosomaku, mówiąc do Ajaxa, że nie chce wiedzieć, co się stanie, gdy ten zaszyje mu usta (aluzja do wyglądu Deadpoola w filmie z 2009 roku). W jednej z ostatnich scen deklaruje z kolei, że Ajax odpowiada za cztery z pięciu najgorszych rzeczy, jakie zdarzyły mu się w życiu, po czym w ramach piątego pojawia się wspomnienie o X-Men Geneza: Wolverine. W filmie umieszczono nawet bezpośredni cytat z pierwszego filmu, kiedy Wade – opowiadając o przeszłości w armii – mówi, że miał możliwość podróżowania po świecie, po czym jego przyjaciel kończy za niego kwestię (tak, jakby gdzieś już ją słyszał) – „do egzotycznych miejsc, gdzie poznawał nowych, ekscytujących ludzi… i ich zabijał”.

Ryan Reynolds jako Deadpool w filmie "X-Men Geneza: Wolverine
Ryan Reynolds jako Deadpool w filmie „X-Men Geneza: Wolverine”

Film w humorystyczny sposób sugeruje także, iż Wade Wilson ma kompleks Wolverina i wcielającego się w niego Hugh Jackmana. Hugh pojawia się na okładce magazynu „People” jako najseksowniejszy mężczyzna roku, Deadpool kilka razy wspomina pseudonim bohatera w różnych zabawnych sytuacjach, a w finałowej scenie prezentuje się swojej ukochanej z wyciętą z gazety i przyszytą zszywaczem twarzą aktora do własnej.

Deadpool w "masce" Hugh Jackmana
Deadpool w „masce” Hugh Jackmana

Pozostałe odniesienia

Jako, że jedną z inspiracji do stworzenia postaci Deadpoola był Spider-Man (obok Wolverine’a i Deathstroke’a), nie mogło obyć się bez aluzji do Petera Parkera. Wade używa m.in. zwrotu, który często pada z ust żony Spider-Mana – „Go get, Tiger” oraz nazywa siebie „friendly neighborhood pool guy” w nawiązaniu do hasła Parkera – „friendly neighborhood Spider-Man”.

Friendly_Neighborhood_Spider-Man_Vol_1_1

Twórcy Deadpoola wzięli też pod lupę inne, superbohaterskie wcielenia aktora, w efekcie czego cięgi zebrał także Green Lantern. Już na samym początku filmu widzimy kartę kolekcjonerską z postacią Zielonej Latarni, a przed „zabiegiem” w siedzibie Weapon X, Wade Wilson domaga się, by nie stał się zielony i animowany.

Ryan Reynolds w roli Green Lantern
Ryan Reynolds w roli Green Lantern

Co więcej, finałowa scena filmu Deadpool toczy się w miejscu do złudzenia przypominającym miejsce akcji… Avengersów i Kapitana Ameryki! Jako, że Deadpoola The Avengers realizują dwa różne studia filmowe, bezpośredni cytat nie wchodził w grę, nie przeszkadzało to jednak realizatorom filmu w zasugerowaniu tej zbieżności.

tumblr_n5oykihqqh1rmulswo1_1280-e1403681941171
Deadpool i 1001 żartów o Kapitanie Ameryce

Wśród intertekstualnych obrazów i słów padających z niezamykających się ust Deadpoola, nawet średnio uważny widz wyłapie także nawiązania do: Dardevila, Kapitana Ameryki, Obcego 3, 127 godzinUprowadzonejWolnego dnia pana Ferrisa BuelleraMonty Pythona, Star Wars, Matrixa, Robocopa, a nawet Hello Kitty.

 

Okładka "X-Men Battle of Atom Vol.1" nawiązująca do słynnego mema z Leonardo DiCaprio
Okładka „X-Men Battle of Atom Vol.1” nawiązująca do słynnego mema z Leonardo DiCaprio

Deadpool jest niczym świetny cyrkowiec, zwinnie poruszający się pośród współczesnych kontekstów kulturowych i żonglujący motywami, memami, cytatami, znanymi postaciami i utworami. Słowem – wszystkim, co dziś znane i popularne. Dzięki temu – choć wciąż przypomina, że jest tylko postacią z komiksu/z ekranu – jest bardziej osadzony w otaczających nas realiach niż większość superbohaterów. I właśnie dlatego warto go poznać. A im lepiej odnajdujemy się w kolorowej, popkulturowej rzeczywistości – tym więcej frajdy przyniesie nam ta znajomość. 


[1] W wolnym tłumaczeniu – najemnik, któremu nie zamykają się usta.

[2] Cable and Deadpool” #47.