10 filmów, na które na pewno pójdziesz do kina w 2017 roku!

Za nami pierwszy weekend 2017 roku, a więc i pierwsze filmowe premiery, a także rozdanie Złotych Globów. Trudno było wśród zwycięskich tytułów znaleźć takie, na które czekają fani fantastyki i sci-fi. Dlatego szybko przygotowałam to zestawienie. Skomponowane bezpośrednio dla Was – graczy i geeków – których gusta nie muszą się przecież zgadzać z opiniami krytyków i znawców kina przez wielkie K.  

A zatem – licząc, że nie wynudzicie się ani czytając ten artykuł, ani oglądając wymienione w nim filmy, przechodzę do rzeczy. Przed Wami 10 tytułów (a może nawet trochę więcej), których premier – co by się nie mówiło – nie możesz przegapić w tym roku!

1. Assassin’s creed – premiera 6. stycznia

Piątkowa premiera filmu Assassin’s Creed na podstawie hitowej niegdyś produkcji Ubisoftu spotkała się z, mówiąc delikatnie, chłodnym odbiorem. Produkcja nie zaspokoiła ani wysokich oczekiwań graczy, którzy spodziewali się pełnego fajerwerków kina akcji, ani (równie wysokich) oczekiwań kinomanów, którzy od Justina Kurzela wymagali filmu równie artystycznego, co zeszłoroczny Makbet. Być może właśnie te wysokie oczekiwania wszystkich sprawiły, że film rozczarował tak wielu.

Niemniej, gwiazdorska obsada z najwyższej półki, przepiękne, malownicze zdjęcia, doskonałe choreografie walk i możliwość zobaczenia kultowej gry na kinowym ekranie to dla mnie wystarczające powody, aby jednak wybrać się na Assassin’s Creed. Chociażby z czystej ciekawości.

 


ODWIEDŹ STREFĘ ASSASSIN’S CREED W CDP.PL


 

2. Blade Runner 2049 – premiera 6. października

Znajomy adres, te same schody… głos Harrisona Forda i Los Angeles przyszłości w klimacie neo-noir. Nie trzeba chyba nic więcej, by wiedzieć, że oglądamy właśnie teaser wielce oczekiwanej kontynuacji kultowego Blade Runnera z 1982 roku.

Ridley Scott – reżyser legendarnego Łowcy Androidów – tym razem zajmie się produkcją filmu. Wyreżyseruje go natomiast Denis Villeneuve, który Nowym Początkiem udowodnił, że klimatyczne kino science fiction rozumie jak mało kto. Za kamerą stanie Roger Deakins – autor zdjęć do takich filmów, jak Labirynt, To nie jest kraj dla starych ludzi, Prawdziwe męstwo czy Fargo, zaś przed kamerą zobaczymy Ryana Goslinga i starego dobrego Harrisona Forda w roli Ricka Deckarda, którego prawdziwą naturę mamy wreszcie odkryć za sprawą nowego filmu. Poza nimi – Robin Wright, Jared Leto i tajemnicza postać znana z pierwszej części Blade Runnera, której tożsamość nie została jeszcze zdradzona…

Wszystko wskazuje na to, że Blade Runner 2049 będzie czymś więcej niż tylko odgrzewanym kotletem po latach. Czy będzie jednak hitem na miarę swojego poprzednika z lat 80.? Dowiemy się już 6. października.

3. Gwiezdne Wojny VIII – premiera 14. grudnia

Kolejny tytuł, którego zapowiadać w zasadzie nie trzeba. Z końcem 2015 roku moc ponownie przebudziła się na ekranach kin, a nigdy niezagasłe zainteresowanie gwiezdną sagą rozbłysnęło ze zdwojoną siłą.

Po dwuletniej przerwie, którą urozmaicił nam Łotr 1, w grudniu 2017 roku ponownie spotkamy Rey, Finna, Kylo Rena, Luke’a Skywalkera i Generał Organę. Poza gratką dla fanów Star Wars i kawałem dobrej rozrywki dla pozostałych miłośników Kina Nowej Przygody, będzie to także film ważny dla historii kina, gdyż to właśnie w ósmej odsłonie gwiezdnej sagi po raz ostatni zobaczymy Carrie Fisher – odtwórczynię kultowej postaci Lei.


ODWIEDŹ STREFĘ STAR WARS W CDP.PL


 

4. Obcy: Przymierze – premiera w maju 2017

Ridley Scott. Michael Fassbender. Kontynuacja nowej odsłony kultowej serii. Nie, nie, wcale się nie powtarzam.

Rok 2017 niezaprzeczalnie będzie rokiem filmowych powrotów. Prócz wspomnianych już łowców adroidów, szturmowców i rebeliantów, powróci także inny ulubieniec fanów mrocznej fantastyki – Obcy, którego śliniący się profil śnił nam się w dzieciństwie po nocach.

Obcy: Przymierze, który ukaże się w kinach w maju 2017 roku, będzie kontynuował historię znaną z Prometeusza, jednak bardziej niż ten słabo przyjęty film science fiction sprzed 5 lat, ma przypominać dawne, krwawe i przerażające horrory na temat ósmego pasażera Nostromo. Pożyjemy, zobaczymy…

5. MARVEL CINEMATIC UNIVERSE

Tradycją stało się już coroczne śledzenie przygód superbohaterów z filmowego uniwersum Marvela. Rok 2017 nie zawiedzie nas też pod tym względem. Tym razem na ekranach kin zobaczymy nowe oblicze Spider-Mana, kontynuację historii Thora oraz Strażników Galaktyki vol.2. Czego możemy się po nich spodziewać?

Na pierwszy ogień, 28. kwietnia, pójdą Strażnicy Galaktyki vol. 2 – kontynuacja autorskiego projektu Jamesa Gunna, który i tym razem pisze i reżyseruje. Spodziewam się zatem mnóstwa dobrej zabawy w oldskulowym stylu, wielu powodów do śmiechu i sporej ilości akcji okraszonej wizualnymi fajerwerkami.

Niewiele później, bo już 14. lipca światło dzienne ujrzy kolejna, trzecia już wersja filmowej opowieści o Spider-Manie.

Dlaczego na film Spider-Man: Homecoming czekam z pewną dozą nieufności? Bo choć obecność Tony’ego Starka napawa optymizmem, pojawienie się Michaela Keatona jest miłym puszczeniem oczka do fanów filmów superbohaterskich, a młody Tom Holland wygląda całkiem sympatycznie, nawet jako fanka Człowieka-Pająka nie wiem, czy będę w stanie znowu oglądać tę samą historyjkę o wielkiej władzy i wielkiej odpowiedzialności na kinowym ekranie. Po raz trzeci. W przeciągu 15 lat.

I wreszcie trzecia część Thora, którą w polskich kinach mamy zobaczyć z końcem października. Póki co niewiele wiadomo o tej produkcji, poza tym, że wyreżyseruje ją piątoligowy reżyser, będący miernym następcą Kennetha Branagha, a nawet Alana Taylora reżyserującego (poza filmem Thor: Mroczny Świat) m.in. Grę o tron, Rodzinę Soprano i Mad Men oraz, że poza Thorem, Odynem i Lokim, w Thor: Ragnarok zobaczymy także Hulka i nową postać Helę – boginię, w którą ma się wcielić sama Cate Blanchett.

 

6. Logan – premiera 3 marca

Mówiąc o filmowym uniwersum Marvela, nie możemy zapominać o czołowych postaciach wywodzących się z uniwersum komiksowego. Nawet jeśli filmy na ich temat produkuje inna niż Marvel Studios wytwórnia. Tak więc w tym roku zobaczymy kolejny film z Loganem w roli głównej. Kto to taki? A Wolverine’a znasz? No właśnie!

Logan to najnowsze zaproszenie do filmowego świata X-Men. Po wielu latach od wydarzeń z Przeszłości, która nadejdzie zmęczony i wyniszczony psychicznie Wolverine, któremu na świecie został już tylko Charles Xavier, musi stawić czoła jeszcze jednemu, ważnemu zadaniu…

Produkcja zapowiadana jest jako film dla dorosłych – zarówno przez wzgląd na brutalność dzieła, jak i jego pogłębioną fabułę aspirującą do dramatu psychologicznego. Źródła podają też, że ma to być ostatni obraz z Jackmanem w roli Wolverine’a. Nie uwierzę, póki nie zobaczę. Tymczasem z niecierpliwością czekam na Logana!


ODWIEDŹ STREFĘ MARVEL W CDP.PL


 

7. DC COMICS

Wiemy już, co w tym roku szykuje dla nas Marvel. Nietaktem byłoby więc przemilczenie tegorocznych filmowych premier DC Comics. Nie spodziewajcie się jednak wielkich niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji.

Tak jak zapowiadano już w połowie roku 2016, w 2017-tym czekają nas dwie kontynuacje Batman v Superman. Świt Sprawiedliwości, a więc geneza Wonder Woman oraz pierwsza wspólna misja bohaterów zebranych w grupie Justice League. Ja do kina wybiorę się na pewno, choćby tylko po to, by móc sobie później ponarzekać. A kto wie… Może nawet pozytywnie się zaskoczę…


ODWIEDŹ STREFĘ DC COMICS W CDP.PL


 

8. Ghost In the Shell – premiera 31. marca

 Wyjątkowy film na podstawie kultowej mangi, jaką bez wątpienia jest Ghost in the Shell. Cóż w nim wyjątkowego? Kiedy ujawniono, że w główną bohaterkę, Major, nie wcieli się żadna azjatycka aktorka, a znana wszystkim hollywoodzka (biała!) gwiazda – Scarlett Johansson, fani mangi i anime rozpętali prawdziwą burzę.

Z czasem pojawiania się kolejnych wieści z planu, trailerów i kadrów z filmu, okazało się jednak, że tegoroczne Ghost in the Shell wcale nie zapowiada się na amerykańską kpinę z kultowego japońskiego komiksu, lecz wręcz przeciwnie – nowa produkcja DreamWorks ma reprezentować science-fiction z górnej półki i wiernie oddawać charakter oryginału.

 

9. Kingsman: Złoty Krąg – premiera w październiku 2017

Kontynuacja wyśmienitej komiksowej produkcji z 2014 roku pt. Kingsman: Tajne służby z Colinem Firthem w jednej z głównych ról. Za kamerą znowu stanie Matthew Vaughn, odpowiedzialny nie tylko za sukces pierwszej części, ale też za fantastyczne X-Men: Pierwsza Klasa Kick-Ass, a na ekranie zobaczymy tę samą sprawdzoną obsadę, dodatkowo poszerzoną o kolejne gwiazdy (Julianne Moore, Jeff Bridges, Halle Berry, a nawet Elton John).

Pozostaje tylko wierzyć, że The Golden Circle dorówna jedynce skrojonym na miarę poczuciem humoru, autoironicznym podejściem do filmów szpiegowskich oraz zdrowym poziomem dystansu do swojego komiksowego rodowodu.

 

10. Power Rangers – premiera 24. marca

Grupa nastolatków odkrywa w sobie supermoce, jednocześnie orientując się, że świat stoi na skraju zagłady, której tylko oni mogą zapobiec. Gdzieś to już słyszeliście? Ale i tak macie ochotę obejrzeć, prawda? Nic w tym dziwnego. Bo któż nie chciałby zobaczyć remake’u swojego ulubionego serialu z dzieciństwa! Ja na pewno sobie nie odpuszczę. Go Go Power Rangers! Czekamy zniecierpliwieni!

 
Jak już wspomniałam – rok 2017 będzie rokiem filmowych powrotów. Prócz wymienionych wyżej pozycji, na ekrany wróci także: King Kong, Król Artur, Mumia, To, Planeta Małp, Jumanji, Transformersi i wiele, wiele innych znanych i lubianych postaci i opowieści.

Czyżby historia kina rozrywkowego zatoczyła koło, a twórcy filmowego fantasy polegali już tylko na starych, sprawdzonych przepisach? Na to wygląda. Ale czy to źle? Według mnie, producenci z fabryki snów po prostu dobrze wiedzą, co robią, skoro i tak wszyscy czekamy na te remake’i, rebooty, prequele i sequele…