5 niesamowitych obliczy przedwiecznego Cthulhu!

W swym domu w R’lyeh martwy Cthulhu czeka w uśpieniu.*

To najsłynniejsze zdanie, jakim posługują się wyznawcy mitologii Cthulhu, po raz pierwszy zostało zapisane w opowiadaniu Call of Cthulhu w 1926 roku ręką samego H.P. Lovecrafta – jednego z ojców horroru psychologicznego (zwanego nawet horrorem lovecraftowskim) i literatury fantastycznej; twórcy postaci i całej mitologii Cthulhu.

Mroczne opowieści o Wielkich Przedwiecznych bardzo szybko zafascynowały cały świat i – mimo upływu lat – fascynują nas do dziś. Cthulhu stał się ważną popkulturową ikoną, a cała zbudowana wokół niego mitologia stanowi inspirację dla niezliczonych utworów literackich, muzycznych, plastycznych, a także filmów, gadżetów i gier. By jednak zrozumieć te nawiązania, trzeba najpierw poznać samego Pana Snów… 

ODWIEDŹ STREFĘ H.P. LOVECRAFTA W CDP.PL

 

Zło drzemiące w zatopionym mieście R’lyeh

Zew Cthulhu to najsłynniejsze i jedno z najważniejszych opowiadań Mistrza z Providence, jak nazywano H.P. Lovecrafta, gdyż to właśnie w nim postawił fundamenty świata, który rozbudowywał w późniejszych dziełach. W opowiadaniu Zew Cthulu w niezwykle sugestywny sposób ukazuje drzemiące zło, które czeka tylko na dogodny układ planet, by ponownie objąć władzę nad światem.

Drzemiące zło to oczywiście sam Cthulhu, stwór o antropoidalnych kształtach, z łbem ośmiornicy, długimi pazurami i małymi smoczymi skrzydłami na plecach, który – choć spoczywa na dnie Pacyfiku, pod kamienną kryptą zatopionego miasta R’lyeh – potrafi wpływać na ludzi poprzez nawiedzanie ich snów. Bohaterowie książek Lovecrafta, którzy przeżyli takie spotkanie, a nawet ci, którzy tylko zetknęli się z kultem Wielkich Przedwiecznych na obrazach i w zapiskach tych pierwszych, doświadczają pomieszania zmysłów i popadają w obłęd.

Choć powyższy opis brzmi dość groźnie, ja postanowiłam zaryzykować i prześledzić produkty inspirowane zetknięciem się z opowieściami o Cthulhu. I wierzcie mi, że było warto. Zresztą, oceńcie sami!

 

1. Pratchett, King i Sapkowski pod rękę z akolitami Cthulhu

Ze świata stworzonego przez Lovecrafta czerpali już współcześni mu pisarze. Był to m.in. August Derleth – przyjaciel H.P. Lovecrafta, który po śmierci wydawał jego zapiski, rozwijał pomysły i – przede wszystkim – skodyfikował mitologię Cthulhu. W 2001 roku w Stanach Zjednoczonych zebrano teksty mające swoje źródło w tejże mitologii i wydano je w formie książki Akolici Cthulhu. W antologii znalazły się opowiadania Neila Gaimana, Roberta M. Price’a czy Jorge Luisa Borgesa.

Nie dziwi, że prozę Lovecrafta szczególnie umiłowali sobie też autorzy horrorów fantasy. Do częstego czerpania z niej  inspiracji przyznają się Stephen King, Terry Pratchett i Graham Masterton.  W Polsce zaś źródło pomysłów w świecie Lovecrafta znaleźli Andrzej Pilipiuk (umieszczając Cthulhu w jednej z historii o Jakubie Wędrowyczu), Jakub Ćwiek (w powieści Chłopcy), Jacek Dukaj (nadając nazwę Cthulhu jednej z organizacji w powieści Król Bólu i pasikonik), a nawet sam Andrzej Sapkowski, który wspomina Necronomicon w trylogii husyckiej. Nie tylko za Mistrza z Providence, ale i za swojego mistrza uznaje go też wielki francuski pisarz – Michel Houellebecq.

 

2. The Call of Ktulu i inne melodie

Muzycy, szczególnie Ci spod znaku ciężkich brzmień, z wielką chęcią czerpią z mrocznych symboli i postaci stworzonych przez H.P. Lovecrafta. Wśród najsłynniejszych zespołów, którzy wykorzystali Cthulhu w swojej twórczości znajdziemy: Mettalicę (nawiązania do Lovecrafta znalazły się w utworach The Call of KtuluThe Thing That Should Not Be oraz Dream No More), Iron Maiden (na okładce swojej płyty Live After Death umieścili cytat z Zapomnianego miasta), Nox Arcana (jedną ze swoich płyt zatytułowali Necronomicon), a także polski zespół Vader ( utwór Testimony).

 

3. Przeżyj Call of Cthulhu na własnej skórze!

Jako, że mrok, zaświaty i przerażające potwory to ulubione motywy twórców gier wideo, z wielką przyjemnością sięgają oni po mitologię stworzoną przez Lovecrafta. Na gry, które czerpią z niej jedynie luźną inspirację (jak np. World of Warcraft) zabrakłoby tutaj miejsca, a i wymienienie tych bezpośrednio opartych na świecie Wielkich Przedwiecznych graniczy z cudem. Należą do nich m.in.: Necronomicon: Świt ciemności (gra przygodowa studia Wanadoo z 2001 roku), Sherlock Holmes: Przebudzenie (w której Holmes i Watson badają sprawę dziwnych zniknięć związanych z kultem Cthulhu), Magrunner: Dark Pulse (gra logiczna ukazująca Wielkich Przedwiecznych w klasycznej i futurystycznej wersji) czy Call of Cthulhu: Mroczne zakątki świata (detektywistyczna przygodówka w konwencji horroru).

Również w niedalekiej przyszłości zobaczymy kilka nowych, growych wersji historii Cthulhu. W wersji polskiej – w Lovecraft Tales studia CVLT, będącej połączeniem survivalu i przygotówki; w wersji strasznej –w Call of R’lyeh, gdzie trafimy do samego zatopionego miasta, w którym przebywa śpiący Cthulhu; w wersji śmieszno-strasznej – w Gibbous The Cthulhu Adventure, a także w wersji, jaką dostarczy nam cdp.pl, czyli Call of Cthulhu studia Cyanide, która ujrzy światło dzienne jeszcze w tym roku.

Gra będzie komputerową adaptacją popularnej gry fabularnej Call of Cthulhu powstałej w 1981 roku. Będzie to rozbudowany, mroczny RPG osadzony w latach 20. XX wieku, w którym kluczową osią mechaniki prawdopodobnie będzie system zdrowia psychicznego. Póki co o grze niewiele wiadomo, można jednak zobaczyć już pierwszy teaser.

 

4. Cthulhu jako domowe zwierzątko i bohater South Park

Literatura, muzyka, gry wideo to tylko niektóre płaszczyzny, którymi zawładnął przedwieczny Cthulhu. Legendarny potwór pojawia się także w kilku komiksach (Unspeakable Vault of Doom, Homestuck, User Friendly), kapitan Latającego Hollendra z serii Piraci z Karaibów do złudzenia przypomina go “z twarzy”, a w jednym z odcinków Miasteczka South Park możemy zobaczyć go w wersji animowanej. W sklepach znaleźć możemy mnóstwo gadżetów związanych z Cthulhu, w tym nawet zabawki erotyczne (sic!). Jeśli zaś chodzi o nowoczesne technologie, w sieci dostępna jest aplikacja na smartfony, w ramach której – na wzór starego dobrego tamagotchi – możemy wychowywać, karmić i opiekować się swoim własnym małym (i swoją drogą przesłodkim) Cthulhikiem.

 

5. Weird Puzzles – Cthulhu Puzzles

Weird Puzzles to nowy, wyjątkowy cykl cdp.pl skierowany nie tylko do amatorów układania puzzli, ale także do miłośników fantasy i horroru. Ideą projektu jest przenoszenie grafik i obrazów, osadzonych w znanych growych i literackich uniwersach, na puzzle dla koneserów.

Na pierwszej serii puzzli zrealizowanej w ramach Weird Puzzles zobaczymy właśnie Cthulhu. Jego oblicze będzie można ułożyć z czterech wzorów: Coming of Asathoth, Cthulhu, Great Old Ones i King in Yellow. Są to cztery unikatowe grafiki stworzone przez Richarda Luonga aka Tentacles and Teeth (pol. Macki i Zęby) – artystę koncepcyjnego związanego z branżą grową od 2006 r., który często czerpie w swoich pracach z twórczości Lovecrafta.

World of Horror. Cthulhu Puzzles złożą się na serię 4 wzorów, z których każdy składać się będzie z: 1500 elementów ekskluzywnych puzzli, kolekcjonerskiego plakatu, oryginalnego medalionu z symbolem Cthulhu (również w 4 wzorach) i wprowadzenia do świata World of Horror.

Puzzle Chtulhu dostępne są w przedsprzedaży na stronie www.cdp.pl/chtulhu w cenie 59,99 zł. Premiera puzzli World of Horror. Cthulhu Puzzles już 9 lutego 2017.

 


WOLISZ OGLĄDAĆ, NIŻ CZYTAĆ? ODWIEDŹ NASZ KANAŁ YOUTUBE I ZOBACZ ODCINEK O 5 OBLICZACH CTHULHU!


*oryg. Ph’nglui mglw’nafh Cthulhu R’lyeh wgah’nagl fhtagn.